O Japonii: "Tak naprawdę cała ta Japonia jest czystym wymysłem. Nie ma ani takiego kraju, ani takich ludzi." Oskar Wilde

poniedziałek, 10 lipca 2017

* * *

Raz znany lekarz spod miasta Warki.
leczył bezsenność młodej lekarki.
Szkodzą nasenne leki,
więc omijaj apteki -
mówił, pij za to ze mną browarki.

* * *

Raz się chwaliła baba w Sąborze,
że jej chłop rolnik - lecz dużo może.
Przyzna niektórym rację,
nawet z Unii dotację.
Grunt to we wsi nie ziemia, lecz łoże.

sobota, 8 lipca 2017

* * *

Pewien stary bankowiec w Lozannie,
skupowal złoto i chował w wannie.
Wtem naszła go ochota,
by małe sztabki złota
jak czekoladki, dawać Zuzannie.

piątek, 7 lipca 2017

Limeryki co wyszły z polityki

* * *
Raz pewien polityk z miasta Łodzi,
mówił, że mu o kasę nie chodzi.
Ale pewnie o władzę -
ja ich wszystkich posadzę!
krzyczł, jeśli tylko poprą mnie młodzi.

czwartek, 6 lipca 2017

Moje limeryki wychodzą z polityki.

* * *
Pewien znany polityk z Nidzicy,
chciał się dobrze zabawić w stolicy.
Po nocy pełnej wrażeń,
z nieprzewidzianych zdarzeń,
zbudził się rano w nurcie Pilicy.

środa, 5 lipca 2017

Moje frywolne zabawy słowem.

* * *
Pewien staruszek z Kudowy,
poszedł po rozum do głowy.
Zakupił spa
i teraz ma,
skrócony wiek do połowy.

poniedziałek, 3 lipca 2017

* * *

Jesteśmy jak szumiące drzewa -
wyrastamy z korzeni.
Kwitniemy i owocujemy,
zapisując w duszy
coraz to inne - odwieczne prawdy
z którymi się zmierzamy
na swojej drodze.
Który to już raz...
Teresa Grzywacz
7.06.2017 r.

* * *

Niech zaprowadzi Cię dobry Bóg
na jedną z tych anielskich dróg,
co wiedzie do ojczystych bram.
Po trudach, ulgę zaznasz tam.

Teresa Grzywacz
7.06.2017 r.

czwartek, 29 czerwca 2017

Pamięci Wołynia!

Krzyk Wołynia zapisany w słojach drzew,
niesie się echem po bezkresnym stepie, polach
i dzikich bezdrożach. Siedzi w ruinach dawnych zagród
i chat. Błądzi po puszczach i lasach,
skąd przychodziła śmierć
gorsza jak mór.

Latem na starych cmentarzach, gdzie wśród zarośli
złoci się wonny wrotycz, stoją zmurszałe krzyże
pochylone w ukłonie nad grobami. Znaczą miejsca
i czas o którym tutaj szumią drzewa i opowiadają mury
zrujnowanych kościołów.

Ziemio wołyńska! użyźniona polską krwią
skrywasz tajemnice, gdzie ciała pogrzebane,
szczątki nie odczytane, kości nierozpoznane
nie mają grobu. Historie nie dopowiedziane czekają
na swój czas,

W środku zimy

W środku zimy ciemną nocą przytuleni pod pościelą
jak pod śniegiem, ogrzewamy nasze serca i myśli. Śnimy
o wiośnie która rozkwita wszystkimi barwami, jak miłość
która nie umiera,