Smutek
maluje autoportret -
nieszczęśliwej duszy,
której lustrem - oczy.
Myśli nieujarzmione,
krążą nieustannie
i zabierają sen.
Ściśnięte bólem serce,
czeka na promień światła,
by rozproszył mrok
i dał nadzieję,
nowym dniom.
.
Teresa G,
26.04.2024 r.
Z tomiku pt. "Krajobrazy słów. Wiersze wybrane", w rozdziale - Miłość i nadzieja.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz