Z nadejściem wiosny przyroda się budzi
i młoda zieleń już na wierzch wychodzi.
Na ziemię pada ciepły blask promieni
i barw feerią pąki wybuchają.
.
A wiosna bierze w objęcia świat cały -
radość poranków wśród ptasich koncertów
i barw paletę, zapachów zmysłowych,
codziennie w warkocz swój wiosenny wplata.
.
W ogrodach barwy wśród młodej zieleni,
fiolety żółcie, biele i czerwienie.
Aromat kwiatów co zmysły odurza,
wiatr niesie w przestrzeń do błękitu nieba.
.
Trwaj wiosno z nami, zostań jak najdłużej,
ciepłym promieniem słońca nas omiataj.
Oczaruj zmysły, zniewalaj zapachem,
w wiosenny warkocz zaplataj nam miłość.
.
Teresa Grzywacz
03.06.2026 r.
środa, 3 czerwca 2026
Wiosenny warkocz (wiersz biały - 11-zgłoskowiec, 5/6)
wtorek, 2 czerwca 2026
Gwiezdny pył (wiersz wolny)
Na granacie nieba
widać z oddali mrugające gwiazdy
jak jarzące iskierki
ze srebrnym sierpem księżyca
.
Gwiazdy skupione w galaktykach
lśnią na firmamencie
oddalone od ziemi o tysiące świetlnych lat
W kosmicznej ciszy gwiezdne pyły
wyrzucane z gwiazd
mienią się jak diamenty
.
Wirują w galaktykach
miliony rozrzuconych iskier
tańczą w przestrzeni
.
Gwiezdne pyły to atomy gwiazd.
.
Znają ich narodziny
i niezgłębione tajemnice
W nocnej ciszy
spadają na ziemię
gdy minie ich czas
.
Jestem z atomów gwiazd
by lśnić na określony czas
.
Teresa Grzywacz
02.06.2026 r.
poniedziałek, 1 czerwca 2026
DZIECKIEM BYĆ
Dziś dorośli pamiętają,
okres kiedy dziećmi byli.
Swe dzieciństwo w sercu mają -
czas wśród zabaw, gier, motyli.
.
Dzieckiem dobrze być najdłużej -
nim dorosłość przyjdzie witać.
Marzyć, biegać po kałużach,
szukać skarbów - wizja skryta.
.
Gnać za piłką, szybko, zwinnie,
strzelać gole w pół obrocie.
Jeszcze z górki puszczać płynnie -
latawce jak ptaki w locie.
.
Dobrze jest mieć koleżeństwo,
by weselić się i bawić.
Nie ma nudy czy lenistwa,
wspólnie radość można sprawić.
.
A wieczorem po dniu wrażeń,
mama dziecku bajkę czyta.
Jeszcze głowa pełna marzeń,
zasłuchane wnet zasypia.
.
Dobrze pielęgnować w życiu,
to wewnętrzne dziecko w sobie,
by się cieszyć nadal w szczęściu,
z małych rzeczy w każdej dobie.
.
Teresa Grzywacz
01.06,2026 r.
piątek, 29 maja 2026
Czar miłości (sonet szekspirowski)
Kiedy maj przyszedł z barwami w zieleni,
spotkanie nasze w parku przy fontannie -
pamiętam dotąd - nic tego nie zmieni
gdy całowałeś mnie wtedy zachłannie.
.
I przytulałeś czule moje dłonie -
wśród szmeru wody i ptasich symfonii.
Czułam jak wtedy serce moje płonie,
a wiatr wokoło białe płatki gonił.
.
I czułam wokół różnorodne kwiecie,
jak zapach płynie, i jak mnie upaja.
Szczęśliwe chwile których nic nie zgniecie,
rozkwitły czarem w ten piękny dzień maja.
.
Miłość jest darem - myślę czasem skrycie,
że los ją daje raz na całe życie.
.
Teresa Grzywacz
29.05.2025 r.
.
wtorek, 26 maja 2026
W Dniu Matki (sonet włoski) (rymy: abba - abba, cdc - dcd)
Nastał Dzień Matki majem ukwiecony,
w zieleni zapach wiatr w porywach niesie
w ogrodach, sadach, po polach i lesie,
gdy drzewa w kwiaty stroją swe korony.
.
Dla Ciebie Mamo, ten dzień przeznaczony,
moja tęsknota modlitwę Ci wzniesie,
która przemierzy szlak w całym bezkresie -
prosto do nieba, nim zabiją dzwony.
.
Choć dawno Ciebie nie ma tutaj z nami,
pamiętam dobrze wszystkie twoje słowa,
i dni zajęte pracą i troskami.
.
Tęsknię do Ciebie i płaczę od nowa,
znów przy Twym grobie znicz zroszony łzami,
na zawsze Mamo Cię w sercu zachowam.
.
Teresa Grzywacz
26.05.2026 r.
piątek, 22 maja 2026
Jesteś...
Jesteś moją niedzielą i pamięcią moją,
jasnym promieniem słońca, gdy nowy dzień wstaje.
Moje myśli o tobie, wszystkie bóle koją
i biegną bez wytchnienia gdzie szczęśliwe raje.
Jesteś mi świętem drogim i moją niedzielą -
kiedy słyszę szept nocy przy świetle księżyca
i obłoki znów widzę - w lazurze się bielą,
to wszystko serce cieszy i oczy zachwyca.
Jesteś teraz nostalgią, zostały wspomnienia,
do których czułe myśli tęsknotą się ścielą,
choć wszystko już minęło lecz nic to nie zmienia -
jest poprzez czas płynący szeptem nad topielą.
.
Teresa Grzywacz
23.05.2026 r.
czwartek, 21 maja 2026
wehikuł czasu
kiedy patrzę
z perspektywy czasu
widzę
jak nabierałam doświadczeń
cały wehikuł czasu
dziś
w sercu mam
.
idę dalej
z weną przed siebie
niczym ten wędrowiec
co szuka nieodkrytych dróg
w blasku wstającego dnia
.
i karmi się
szeptem weny
od lat
.
Teresa Grzywacz
21.05.2026 r.
poniedziałek, 11 maja 2026
Przyszła wiosna )wiersz dla dzieci)
Przyszła wiosna jak marzenie
i zielenią świat okryła,
a śpiew ptaków niestrudzenie
poniedziałek, 4 maja 2026
mówisz do mnie szeptem
mówisz do mnie szeptem
który jak muzyka
kiedy z tobą jestem
duszę mi przenika
.
wszystkie twoje szepty
rozwiane na wietrze
są jak balsam święty
na zranione serce
.
T.G.
04.05.2026 r.
wtorek, 3 marca 2026
japońscy mistrzowie haiki
1. Matsuo Basho
Matsuo Basho (1644–1694) pochodził z prowincji Iga (obecnie Mie). W młodości miał na imię Kinsaku, a następnie Munefusa. Jako nastolatek został oddany na służbę rodzinie Todo, która miała swoją siedzibę w zamku Ueno. To właśnie tam poznał poezję haikai w szkole Teimon. Po śmierci swojego pana przeniósł się do Kioto, gdzie kontynuował naukę wraz z lokalnym poetą Kiginem. W 1672 roku udał się do Edo (dzisiejsze Tokio), gdzie haikai było reprezentowane przez nowatorską szkołę danrin. Po kilku latach, Basho otrzymał zgodę na założenie własnej szkoły, zyskał dobrą reputację oraz pozycję w świecie artystycznym. Gdy udał się na odosobnienie, nazwano go „szaleńcem”, on zaś swoje zachowanie tłumaczył troską o uczniów, którzy powinni sami poszukiwać prawdy, bez narzucania im własnej opinii. W 1682 roku pożar w Edo zniszczył jego dom. Poeta podjął się ascetycznego życia, wędrując miesiącami. Zapiski ze swojej podróży opisał m.in. w dzienniku „Po ścieżkach Północy” (Oku no hosomichi). Odrzucił ustabilizowane życie, zaś za każdym razem, gdy powracał do Edo, był witany z wielkim podziwem. Pamiętnik z tułaczki zakończył w Ogaki i w 1692 roku wrócił do Edo. Zmarł w podróży z Nary do Osaki, nieprzerwanie podkreślając lekkość z jaką powinno się patrzeć na otaczający nas świat.
.
2. Yosa Buson
Yosa Buson (1716–1783) urodził się w dawnej prowincji Settsu (obecnie część Osaki), jego prawdziwym nazwiskiem jest Taniguchi. Przeniósł się do Edo (obecne Tokio), gdzie uczył się poezji w stylu haikai w szkole Hayano Haijina, zaś po jego śmierci w 1742 roku udał się do prefektury Shimosa (obecnie Ibaraki). Stopniowo zyskiwał popularność jako malarz, a dzięki pomocy uczniów Haijina zaczął sprzedawać swoje prace. Przez wiele lat podpisywał się jako Yahantei Drugi. Po raz pierwszy imienia Buson użył w 1744 w „Notatniku noworocznym” (Saitan cho). Prefekturę Shimosa opuścił w 1751 udając się do Kioto i podejmując próbę stworzenia swojego malarskiego warsztatu. Pozostawał głównie pod wpływem „malarstwa literackiego” bunjinga autorstwa Sakakiego Hyakusena, tworząc również poezję haikai. W 1766 roku wraz z przyjaciółmi założył szkołę Sankasha (Akademia Trzech Owoców), skupiającą takich poetów jak Tan Taigi czy Shoha. Na życie zarabiał jednak głównie malarstwem, utrzymując swoją żonę Tomo. Aż do śmierci pozostawał bardzo aktywnym poetą, wydając w roku 1777 zeszyty poezji zatytułowane później „Nocne zabawy mistrza Yahantei” (Yahanteiraku). Na kilka tygodni przed śmiercią dał uczniowi pędzel, którym spisał jego ostatnie, pożegnalne haiku.
.
3. Kobayashi Issa
Kobayashi Issa (1763-1827) - jego prawdziwe imię to Yataro. Pochodził z chłopskiej rodziny z prowincji
Shimano(dzisiejsze Nagano). Sztuki haikai zaczął uczyć się w szkole mistrza Nirokuana Chikua w Edo. W
późniejszych latach wyruszył na wędrówki do Kioto, Osaki oraz na wyspy Kikoku i Kiusiu. Ceniony w Edo za
swój oryginalny styl kompozycji, patrzenie na świat z humorem oraz błyskotliwość w sposobie kojarzenia
obrazów. Jego dzienniki i eseje charakteryzują się samokrytycyzmem oraz niezwykłą wrażliwością na otaczający świat. Po pożarze w 1827 r. stracił dom oraz majątek. Zamieszkał w szopie uratowanej z pożaru,
gdzie zmarł z głodu i zimna.