Już przyszedł wrzesień gdy ta noc zamglonawstała o świcie w purpurze na niebiei ranna zorza wzięła ją w ramiona...A ciszę wokół tylko wiatr kolebie,gdy w świetle łuny wrzosowisko płonie,w sennym marzeniu znów wspominam ciebie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz