Już środek lata minął bezpowrotnie
Znów chłodem wieją wieczory i noce
A lazur nieba gwiazdami migoce
Zakryty chmurą gdy cały świat moknie
.
Czerwoną zorzą wstają brzaski w oknie
I dzień się budzi gdy poranne słońce
Wnet mrok rozproszy w to lato gorące
Kiedy promieniem swoim ziemi dotknie
.
Niwa bezkresna bez łanów już wszystka
Oraz bez chabrów i maków czerwieni
Kroplami rosy jak diamentem błyska
.
W sadach owoce słońce już rumieni
Stado bocianów odleciało z bliska
Czas biegnie naprzód i to się nie zmieni...
.
Teresa Grzywacz
23.08.2026 r.
O Japonii: "Tak naprawdę cała ta Japonia jest czystym wymysłem. Nie ma ani takiego kraju, ani takich ludzi." Oskar Wilde
niedziela, 23 sierpnia 2026
Koniec lata (sonet włoski)
Subskrybuj:
Posty (Atom)