Wracam pamięcią do tej ciszy w górach,
gdzie szlaki wiodą na skaliste granie.
Góry tak dumne nie ruszone trwaniem,
a ich wierzchołki zagubione w chmurach.
Wiosna w dolinach tka barwne kobierce,
gdy w górze zima jeszcze nie odpuszcza -
lecz kiedy słońce śnieg i lód rozpuszcza,
liczni turyści są w wielkiej rozterce.
Białe szaleństwo co trwało na stokach
wkrótce się kończy - wprost niedowierzanie...
Wiosna już idzie lecz ty śnij w obłokach -
następna zima spełni twe marzenie.
Cierpliwość bowiem jest sztuką czekania,
wzmacnia charakter i wolę przetrwania.
01.02.2021 r.
- Z tomiku pt. "Barwy słów. Wiersze wybrane", w rozdziale - Na górskich szlakach.
- Antologia - “Magia wersów. ODCIENIE”, Wydawnictwo - EDU - ART, 2021 r.
.
"DO STANISŁAWA WAPOWSKIEGO" - JAN KOCHANOWSKI (sonet)
.
Nie przez pochlebstwo ani złote dary.
Jako te lata zwykły teraźniejsze,
Ale przez cnotę na mieśce ważniejsze
Godzisz, Wapowski, jako zwyczj stary.
.
Szczęśliwe czasy, kiedy giermek szary
Był tak poćciwy jako te dzisiejsze
Jedwabne bramy co raz kosztowniejsze
Wprawdzieć nie było kosztu na maszkary.
.
Nie był zawżdy koń na staniu rzeźwy.
Drzewo, tarcz, pewna i pancerz na ścienie
Szabla przy boku, sam pachołek trzeźwi
.
Nie szukał pierza, wyspał się na sienie,
A bił się dobrze. Bodaj tak uboga
Dziś Polska była i poganom sroga!
tekst ze strony Wolne lektury. (ST. Wapowski zm. ok. 1564 r. podkomorzy sanocki, dworzanin i dyplomata.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz