Bzy już przekwitły oraz kaliny,
czerwiec się stroi na noc Kupały.
Wianki nad rzeką wiły dziewczyny,
kładły na wodę i tak śpiewały.
.
ref.
Nieś daleko rwąca rzeką,
mój świecący ogniem wianek,
może szczęście niedaleko
i wyłowi go mój Janek.
.
Noc już zapada, księżyc się złoci,
gdy chłopak niesie wianek dziewczynie
i zaraz poszli po kwiat paproci,
poszukać szczęścia w leśnej gęstwinie.
.
ref.
Nieś daleko rwąca rzeką,
mój świecący ogniem wianek,
szczęście było niedaleko
i wyłowił go mój Janek.
.
Na moment zalśnił im kwiat paproci,
a gdy wracali budził się ranek.
Chłopiec dziewczynę o rękę prosi,
lecz gdzieś w gęstwinie zgubiła wianek...
.
ref.
Nieś daleko rwąca rzeką,
mój świecący ogniem wianek,
szczęście było niedaleko
bo już przy mnie jest mój Janek.
Teresa G.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz