Na granicy lata i bliskiej jesieni,
babie lato z wiatrem srebrną nicią płynie.
Słońce jeszcze grzeje barwami się mieni,
kiedy w kroplach rosy drga na jarzębinie.
Na granicy lata z pobliską jesienią,
odlatują ptaki zostawiają gniazda.
W przebogatych sadach jabłka się rumienią,
a mnie opanował smutek i nostalgia.
Na granicy lata i złotej jesieni,
zieleń się zamienia na inne kolory.
Dużo złota, ugru, brązu i czerwieni,
oraz cynobrowe rozmaite wzory.
.
Na granicy lata i słotnej jesieni,
niebo zachmurzone siąpi lekkim deszczem.
Rzednie mgła powoli, całkiem się rozmieni,
zanim wiatr osiądzie to z nią tańczy jeszcze.
10.09.2024 r,
- Z tomiku pt. "Barwy słów. Wiersze wybrane", w rozdziale - Pory roku.
- Antologia -”POEZJA JESIENNYCH BARW. Grupa poetycka - Aleją Słów”. Wydawnictwo - “RIDERO”. Kraków, październik 2024 r.
- "GRANICA" XXII Międzynarodowa Antologia Stowarzyszenia Autorów Polskich O/Warszawa II, 2024 r.
O Japonii: "Tak naprawdę cała ta Japonia jest czystym wymysłem. Nie ma ani takiego kraju, ani takich ludzi." Oskar Wilde
wtorek, 10 września 2024
Na granicy lata i jesieni
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz