Jeszcze w powietrzu pachnie lato,
nagrzane żarem dni gorących.
Ilość zapachów - na bogato,
co płyną z wiatrem, ból kojących.
W letnim powietrzu ptasie trele,
niosą symfonię - wielogłosy.
Sen niczym woal w noc się ściele -
zanim go świtem coś nie spłoszy.
W promieniach słońca drga powietrze,
a morska bryza kojąc chłodzi.
Nasze marzenia, czas nie zetrze,
wtedy byliśmy tacy młodzi.
Całe powietrze w ciągłym ruchu,
przez kontynenty - wędrowanie.
Życie na ziemi w tym podmuchu -
jeśli o niego będzie dbanie...
Jeszcze w powietrzu lot motyli,
gdzie ukwiecona barwnie łąka.
Odkąd cię nie ma, w każdej chwili,
walczę o oddech, serce pęka.
Wszystko co było, pamięć wetrze,
życie mijało w tańcu szczęścia.
Już tego nie ma - lecz jestem jeszcze
i żyję teraz bez powietrza...
.
06.08.2024 r.
.Z tomiku pt. "Barwy słów. Wiersze wybrane", w rozdziale - Powroty.
O Japonii: "Tak naprawdę cała ta Japonia jest czystym wymysłem. Nie ma ani takiego kraju, ani takich ludzi." Oskar Wilde
poniedziałek, 5 sierpnia 2024
Powietrze
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz