Jeszcze na dworze śnieżnobiała zima,
wszystko uśpione pod puchowym śniegiem
tylko wron stado z jarzębiny zbiegłe
dziobie pod drzewem, a mróz ciągle trzyma.
.
Jeszcze dni krótkie noce nadal długie,
a ranki niosą słoneczne przebłyski -
jakiż to widok stęskniony i bliski
gdy promień słońca zimą z góry mrugnie.
.
Przybywaj wiosno, oczaruj zielenią
bo wciąż tak bardzo brakuje mi ciebie,
niech te dni szare się teraz odmienią.
.
.
.
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz