Jeszcze na dworze śnieżnobiała zima.
Wszystko uśpione pod puchowym śniegiem,
tylko wron stado z jarzębin rozbiegłe,
chodzi pod drzewem, a mróz stale trzyma.
.
Jeszcze dzień krótki i noc wciąż się dłuży,
a ranki niosą słoneczne przebłyski.
Jakiż to widok stęskniony i bliski,
gdy słońce grzeje przydrożny krzew róży.
.
Przybywaj wiosno, oczaruj zielenią,
bo wciąż tak bardzo brakuje mi ciebie.
Niech te dni szare się w końcu odmienią.
.
Niech kwiaty kwitną jak gwiazdy na niebie,
chcę z motylami zatańczyć nad ziemią.
Przybądź już wiosno, chcę odnaleźć siebie.
.
Teresa Grzywacz
15.02.2026 r.
Po korekcie w dniu 12.03. 2026 r. do Antologii "Cztery pory roku - Wiosna|.
.
Wiosenne tęsknoty
(sonet włoski)
.
Jeszcze na dworze śnieżnobiała zima.
Wszystko uśpione pod puchowym śniegiem,
tylko wron stado znów ruszyło biegiem,
prosto pod jarzębinę, a mróz stale trzyma.
.
Jeszcze dzień krótki i noc wciąż się dłuży,
a ranki niosą słoneczne przebłyski.
Jakiż to widok stęskniony i bliski,
gdy słońce grzeje przydrożny krzew róży.
.
Przybywaj wiosno, oczaruj zielenią,
bo wciąż tak bardzo brakuje mi ciebie.
Niech te dni szare się w końcu odmienią.
.
Niech kwiaty kwitną jak gwiazdy na niebie,
chcę z motylami zatańczyć nad ziemią.
Przybądź już wiosno, chcę odnaleźć siebie.
.
.
O Japonii: "Tak naprawdę cała ta Japonia jest czystym wymysłem. Nie ma ani takiego kraju, ani takich ludzi." Oskar Wilde
niedziela, 15 lutego 2026
Wiosenne tęsknoty (sonet włoski)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz