W wieczornej ciszy,
zanim będę w objęciach Morfeusza,
wspominam miniony czas,
gdy pod zwierciadłem twoich oczu
rozkwitałam jak kwiat.
Granat nieba - mruganiem gwiazd,
rozświetlał nam noc,
gdy żar namiętności,
gorącym płomieniem
rozpalał nas.
.
Odkąd odszedłeś,
w pamięci pozostał ten czas,
i echem wciąż wraca,
który to już raz?
Na scenie życia zostałam sama,
kiedy nie ma już nas...
24.11.2024 r.
Z tomiku pt. "Barwy słów. Wiersze wybrane", w rozdziale - gwiaździste niebo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz