Gasną już barwy dojrzałej jesieni,
cynober złoto i błękity nieba -
które ściemniały i to się nie zmieni,
a mnie do życia słonecznych dni trzeba.
.
Już odleciały z klangorem żurawie.
Nostalgia wokół faluje na wietrze
i mgły poranne jak zasłony prawie,
a w mojej myśli, że tęsknotę zetrze...
.
Niebo ciemnieje, zimne deszcze zsyła,
przelewa rzeki i rwące potoki.
Wszystko się zlewa - nieforemna bryła,
a u mnie rozpacz i smutek głęboki...
.
Jesień się kończy i szaruga minie,
a ja do szczęścia chcę dobiec jedynie...
.
Teresa Grzywacz
19.11.2024 r.
- Z tomiku pt. "Barwy słów. Wiersze wybrane" - Pory roku.
- ”POETA PRAWDĘ CI POWIE. Antologia 20, Klub Poetów Niepokornych”. Wydawnictwo - KryWaj, marzec 2025 r.
O Japonii: "Tak naprawdę cała ta Japonia jest czystym wymysłem. Nie ma ani takiego kraju, ani takich ludzi." Oskar Wilde
wtorek, 19 listopada 2024
Jesienne rozterki (sonet szekspirowski)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz