Powracam myślą do tych łąk zielonych,
gdzie na przedwiośniu złociste kaczeńce,
a świt róż kładzie na mgielne zasłony.
Błądzę tam myślą gdzie lata dziecięce.
.
Gdzie złote łany i czerwone maki,
poprzetykane chabrami jak niebo,
gdzie mała rzeczka toczy nurt jednaki,
a ryby skaczą i śmigają żwawo.
.
Jeszcze dziś słyszę ryk krów, rżenie koni,
a nad wieczorem koncerty żab w stawie.
Blask świetlików tę ciemność wnet rozgoni -
wśród śpiewu ptaków przez całą noc prawie.
.
Wracam do domu z ogrodem przy drodze.
Zapach piwonii, jaśminu, bzu, róży -
przywraca tamten czas z którym się godzę
bo przemijanie to żal i ból duży.
17.07.2024 r.
- Z tomiku pt. "Barwy słów. Wiersze wybrane", w rozdziale - Powroty.
- Antologia - “POEZJA LETNICH SERC, Wiersze wybrane”, Wydawnictwo - “RIDERO”, Kraków, wrzesień 2024 r.
O Japonii: "Tak naprawdę cała ta Japonia jest czystym wymysłem. Nie ma ani takiego kraju, ani takich ludzi." Oskar Wilde
środa, 17 lipca 2024
Powracam
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz