W obawie niepokojących symptomów,
badam z nadzieją swój miarowy oddech.
Czytam o zakazach, nakazach i zgonach.
Jak długo jeszcze wytrzymam
to covidowe szaleństwo?
Rano kiedy otwieram oczy,
wiem, że jeszcze jeden dzień
jest mi darowany.
13.09.2020 r.
Z tomiku pt. "Krajobrazy słów. Wiersze wybrane, w rozdziale - Na fali życia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz